• Wpisów:301
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:31
  • Licznik odwiedzin:6 600 / 1735 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
" Ona z dobrego domu, wychuchana przez rodziców. Żyła w złotej klatce, nie wiedziała nic o życiu "
 

 
" Śmiesznie wygląda siedząc tak na krawędzi swojego życia z kubkiem zielonej herbaty.. obserwując z daleka spacer swoich myśli "
 

 
Wsłuchiwałam się w odgłos jego kroków,gdy odchodził.Patrzyłam w jego oczy,właśnie wtedy gdy oznajmił że odchodzi.Czułam ogromny ból w sercu,dochodząc do wniosku iż świat właśnie przestał istnieć.
 

 


"Kiedy miła dziewczyna jest nadgorliwa i staje dla faceta na głowie (albo na rzęsach, albo wychodzi ze skóry) robi to dlatego, że wyobraża sobie, jak to on i ona będą się wzajemnie dopełniali. Tymczasem żeby iskra nie zgasła, lepiej czasem trzymać mężczyznę na lekki dystans, bo to ładuje jego baterie."
 

 
Kobiety, za którymi mężczyźni szaleją, nie zawsze są wyjątkowe. One po prostu nie dają po sobie poznać, że im na facetach zależy.
 

 
Tamten nie może jej kochać tak jak on, nie może jej wielbić w taki sposób, nie jest w stanie dostrzec jej wdzięcznych ruchów ani tych szczególnych znaczków na jej twarzy. Jakby to tylko jemu było dane widzieć prawdziwy kolor jej oczu i poznawać smak jej pocałunków.
 

 
Boli. Kurewsko boli mnie każdy dzień bez Ciebie, rozumiesz? Ja już nie daję rady, nie mam siły tęsknić i czekać. Bo ciągle czekam, chociaż nie wiem po co. Przecież nie wrócisz, nie? Masz inne życie, nie jestem Ci w nim potrzebna. Wolałeś uciec od mojej miłości, czyżby było z nią coś nie tak? Powiedz jak jest, może we mnie po prostu brakuje jakiegoś elementu bez którego nie wyobrażałeś sobie naszego wspólnego życia. A ja głupia planowałam naszą przyszłość, która po brzegi miała być wypełniona szczęściem i czułością. Na kilometr miało pachnieć miłością, ale Ty tego nie chciałeś. Zrezygnowałeś, a ja do dziś nie potrafię w to uwierzyć. I męczę się, ciągle męczę się tymi wszystkimi wspomnieniami, kiedy mówiłeś mi, że nigdy mnie nie zostawisz. Byłam naiwna, a Ty tak pięknie kłamałeś i pozwoliłeś mi na miłość, która w większej mierze przyniosła tylko cierpienie. Jak mogłeś do tego wszystkiego dopuścić?
 

 
Chcę Ci powiedzieć, że wciąż Cię kocham. Że nadal niespokojnie biję mi serce, bo nie ma Cię przy mnie. Że wciąż, Twoje życie jest ważniejsze od mojego. Że tak przeraźliwie tęsknie za Twoim dotykiem. Zasypiam wpatrując się w pusty pokój.Wstaję tylko po to, by wieczorem znowu zatopić się we wspomnieniach. Chcę Ci powiedzieć, że każda życiowa funkcja traci jakikolwiek sens, gdy Cię tutaj nie ma. Słońce traci swój blask, a niebo błękitny odcień Twoich oczu. Proszę Cię, daj jakiś znak, bo wszystko tutaj co moje,umiera bez Ciebie.
 

 
Bo widzisz, mi chodzi tylko o to, bo, ja znam siebie, wiem jaka jestem, wiem, że jestem silna, odporna, wytrzymała, potrafię się odgryzać, być chamska, bezczelna, radzić sobie, ale czasem, nie wytrzymuje, czasem upadam, jestem słaba i płaczę 7 wieczorów pod rząd albo chodzę pijana przez cały miesiąc, więc, chodzi mi tylko o to, chce wiedzieć czy kiedy tak się stanie, gdy upadnę, gdy się złamie, gdy zrobię coś niedorzecznego, gdy zacznę świrować i szaleć, chce wiedzieć czy to Cię nie przestraszy czy będziesz wtedy tam ze mną czy wciąż będziesz trzymać moją dłoń i mówić, że jestem najlepszą osobą jaką kiedykolwiek poznałeś, chce wiedzieć, muszę wiedzieć czy zostaniesz czy będę mogła nazywać Cię "moją osobą", aż do końca, niezależnie od tego co zdarzy się po drodze ? Do samego, jebanego końca .
  • awatar ✝ ѕateenkaari ♥: Zgadzam się! Meega wpis! :) Cudny blog *-*. Zapraszam do mnie, być może warto. ;). Jak wpadniesz to zostaw coś po sobie, byłoby mi miło. :D Pozdrawiam ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Może dlatego jestem szczęśliwa, ponieważ cieszę się tym, co mam, a nie tęsknię za tym, czego nie mam.
 

 
Przysłowie mówi, że do serca mężczyzny trafia się przez żołądek. To prawda, ale nikt ci nie każe tyrać sześć godzin, żeby go nakarmić. Czy zje poza domem, czy kupisz coś na wynos, żołądek jest pełny i serce otwarte. Praktyczna zasada: jeśli dostanie coś ciepłego, będzie zadowolony. Cała reszta to niepotrzebny wysiłek.
 

 
Kocham Cię. Z tymi Twoimi pięknymi niebieskimi oczami, w których odbija się blask lampki nocnej. Z tym Twoim idealnym głosem. Z Twoimi cholernymi wyznaniami. Kiedy mnie przedrzeźniasz. Kiedy śpisz z głową na biurku. Kiedy wmawiasz mi,że masz gorączkę przeze mnie. Kocham Cię. Z dnia na dzień bardziej. Za każdy uśmiech. Każde słowo. Każdą sekundę naszej znajomości. Jesteś tak wyjątkowy, że czasami nie wierzę,że naprawdę Cię mam ...
 

 
Każdego dnia zastanawiam się, czy Ty jeszcze o mnie pamiętasz? Czy wspominasz tak samo, jak ja te chwile, w których byliśmy tak cholernie szczęśliwi? Czy czasami żałujesz, że to wszystko tak marnie się skończyło? Czy zdarzają się dni, w których jednak za mną tęsknisz? Czy myślisz o mnie wieczorem, zanim zaśniesz? Czy masz czasem tak, że chciałbyś do mnie zadzwonić, ale nie masz pojęcia co powiedzieć? Czy jeszcze w jakimś stopniu się dla Ciebie liczę? Czy czasem, w chwili słabości, chciałbyś wrócić, ale boisz się mojej reakcji? Powiedz mi, czy nie radzisz sobie, tak samo jak ja?
 

 
Pamiętam teraz słowa babci, która mówiła, że miłość jest wtedy, kiedy chcesz z kimś przeżywać wszystkie cztery pory roku. Kiedy chcesz z kimś uciekać przed wiosenną burzą pod osypanie kwieciem bzy, a latem zbierać z tym kimś jagody i pływać w rzece. Jesienią robić razem powidła i uszczelniać okna przed wiatrem. Zimą - pomagać przetrwać katar i długie wieczory, a jak już będzie zimno, rozpalać razem w piecu. (...) miłość oprócz tego, że jest, powinna być jeszcze piękna. Aby mogła przetrwać, musi być szlachetna. Może być trudna, ale nie może być niewłaściwa. Moja była niewłaściwa.
 

 
Naprawdę żałujesz? Gdybym teraz zapytała Cię, czy to uczucie nie było niczego warte, znów z przekonaniem odpowiedziałbyś 'tak'? A gdybym powiedziała Ci, co przez ten czas przeszłam i ile łez wylałam? Gdybym rzuciła Ci w twarz uczuciem, które niegdyś sam mianowałeś jako Nasze wspólne szczęście? Co byś zrobił, gdybym na Twoich oczach rzuciła się pod nadjeżdżający pociąg? Cierpiałbyś wiedząc, że nie wrócę, czy próbowałbyś zrozumieć, jak bolało serce, które codziennie żyło ze świadomością, że nigdy nie będzie już tak, jak dawniej? Naprawdę jest mi źle. Wciąż wspominam i tęsknię. I to nie jest tak, że popłaczę sobie wieczorem, a rano znów będę starała się żyć. Ja już nie umiem żyć, nie potrafię cieszyć się z najmniejszych rzeczy. Nie jestem już taka jak wtedy. Nic już nie jest takie samo.
 

 
Nawet nie wiesz, jakie to palące uczucie. Jak to jest, kiedy słuchasz mężczyzny i wydaje Ci się, że on wyciąga z twojej głowy pewne myśli jak z szuflady. Włącza muzykę i to jest właśnie to, co chciałaś usłyszeć. Wlewa do kieliszka wino i to jest właśnie to wino, na jakie miałaś ochotę. Idzie zmienić koszulę i wraca w koszuli, o jakiej marzyłaś, żeby miał na sobie... A jak z nim rozmawiasz, to prawie tak, jakbyś słuchała swojego najgłębszego, najbardziej przemyślanego i najlepszego głosu wewnętrznego. Taka niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz, z tym, co słyszysz ..
 

 
W miłości nie kontroluję się. Rozpuszczam ukochane osoby, bo dawanie drogich prezentów sprawia mi przyjemność.
 

 
Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili pokaż że się mylili ..
  • awatar MaBor: jakis fajy tatoo ;d zapraszam do siebie :)
  • awatar *Mmm...: to prawda + zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przyjaźni nie kupisz, przyjaźni nie sprzedasz, przyjaźń jest przyjaźnią i nikomu jej nie dasz.
 

 
Na początku wmawiasz sobie, że to tylko krótkotrwała fascynacja, że łatwo będzie wszystko cofnąć, a na końcu jest tak jak zawsze - nim zauważysz, to uczucie zdąży już Ciebie całą owładnąć i nie masz żadnego wyjścia - musisz trwać dalej i godzić się na to wszystko, bo o odkochaniu nie ma mowy .
 

 
Mogąc tylko zrobić, wsiadłem do samochodu i pojechałem prosto do marketu. Kupiłem pudełko lodów, m&m'sy i czekoladę. Chcąc poprawić jej humor kupiłem także płytę jej ulubionego zespołu rockowego. Miałem nadzieję, że to chodź przez chwile sprawi, że na jej twarzy zagości uśmiech. Nie mogę nic więcej zrobić, czuję się bezsilny. Świat kręci się dookoła, a ja stoję w miejscu. Smutek bliskich mnie przytłacza. Boje się. Boję się, że sobie nie poradzą. Przecież tak bardzo się kochają. Przecież ich miłość jest wyjątkowa. To oni są dowodem prawdziwej i wiecznej miłości. Potem wpadam do niej, na jej widok znowu kraja mi się serce. Jest faktycznie silna, przynajmniej próbuje być, ale nie do końca jej to wychodzi.W zbyt dużej bluzie sprząta swój pokój, jakby szum odkurzacza miał odgonić jej myśli. Gdy odwracam ją w moją stronę widzę smutne oczy, które przed chwilą płakały. Dopiero teraz się poddaje. Nie udaje już silnej tylko wybucha płaczem jak małe dziecko. Miał rację, wcale sobie nie radzi, choć cholernie chce.
 

 
- Tak wiele między nami się zmieniło, już nie jesteśmy tylko przyjaciółmi. To co jest między nami to coś więcej. Jakaś dziwna chemia wisi nam nad głowami. Dziś już pozwalasz mi się całować i przytulać. Chodzenie za ręce wcale nie jest takie dziwne, jak na początku. Wszystko zaczęło się właśnie w Pradze, to tam po raz pierwszy dostałem od Ciebie buziaka. Następne dni były coraz lepsze. Ale Grecja pozwoliła nam się odtworzyć, pokonaliśmy wszelkie granice. To właśnie idąc plażą pozwoliłaś mi się złapać za rękę i pocałować. Każda chwila spędzona z Tobą jest magiczna. Przy Tobie czuję, że żyję. To dzięki Tobie mam siłę i chęć na kolejne dni. To wszystko jest tak piękne, że czasem myślę, że niemożliwe. Ale to prawda. Żyję, a Ty czuwasz nade mną. Jesteś obok i prowadzisz mnie za rękę przez świat. Marzenia się spełniają, a rzeczy niemożliwe stają się możliwe. Pozostał jeszcze tylko jeden krok. Ale to już niedługo
 

 


Spójrz tylko na ten świat ..
 

 
Na­wet jeśli cza­sem trochę się skarżę - mówiło ser­ce - to tyl­ko dla­tego, że jes­tem ser­cem ludzkim, a one są właśnie ta­kie. Oba­wiają się sięgnąć po swo­je naj­wyższe marze­nia, po­nieważ wy­daje im się że nie są ich god­ne, al­bo że nig­dy im się to nie uda. My, ser­ca, umiera­my na samą myśl o miłościach, które prze­padły na zaw­sze, o chwi­lach, które mogły być piękne, a nie były, o skar­bach, które mogły być od­kry­te, ale po­zos­tają na zaw­sze niewi­doczne pod pias­kiem. Gdy tak się dzieje, zaw­sze na ko­niec cier­pi­my straszli­we męki.
 

 
Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka
nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś,
jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?

Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie,
je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.
 

 
Kochasz koty ? Bo ja tak ! Są takie milutkie , mięciutkie i cieplutkie . Lovelovelove < 3

Dobra idę ogarnąc sie i do łóżka bo coś mnie łamie po kościach . + deszcz : (
DOBRANOC < 3
 

 
Moje MOTTO ? Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia ♥ .

Zaczyna się rok szkolny więc wracam do prowadzenia bloga . Szczerze mówiąc to nie wiem czemu akurat teraz znów zacznę cos tu wrzucac no ale .. Dobrze ze wgl wróciłam sobie , nie ? xd .

Jutro szkoła ( zaczynam od praktyk + BHP dwie i pół godziny słuchania pierdół , które znam juz na pamięc ) . Ostatni rok i koniec edukacji !!! .

Misiuu , dziękuje za wspaniałe wakacje , każdy dzień spędzony razem , OCH ! Już mi się do tych dni tęskni . : C
 

 
- Dziś mam straszną nudę i postanowiłam , że zrobią sałatkę owocową ..

SAŁATKA OWOCOWA

* składniki :
1 jabłko
3 mandarynki
2 owoce kiwi
1 banan
fioletowy i biały winogron
1,5 jogurty naturalne lub waniliowe mało kaloryczne .

Wszystkie owoce umyc pod bieżącą wodą . Obrac wszystkie owoce ze skórek i pokroic w kostkę prócz winogrona . Następnie rzucic wszystko do większej salaterki lub miski szklanej. wlac jogurt + wymieszac wszystko . gotowe .

* wychodzą 4 porcje .
 

 
- Oj . Jakis czas mnie tu nie było jakos nie miałam do tego głowy za dużo obowiązków i wgl ale teraz znalazłam na to czas .. w końcu wróciłam znów mogę zając sie blogiem po prstu stęskniłam sie bardzo za nim . dodam cos fajnego za chwilę poczekajcie . : p
 

 
MÓJ ASK : ask.fm/grubaasie ZAPRASZAM !
 

 
. PIERDOLE TYCH CO ZA PLECAMI SIEJĄ FERMENT !

MÓJ ASK : http://ask.fm/grubaasie ZAPRASZAM !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
I nawet nie wyobrażasz sobie co się dzieje kiedy Cię widzę, albo słyszę Twój głos, albo chociażby widzę gdziekolwiek Twoje imię. Tego się po prostu nie da opisać. No weź ogarnij, potrafiłbyś wyrazić w słowach co się wewnątrz Ciebie dzieje jak widzisz kogoś kto jest dla Ciebie wszystkim?
 

 
Kocham Cię bardziej niż słońce w letni poranek. Kocham Cię bardziej, niż wszystko dotąd. Jesteś wszystkim. Moim dobrem i złem. Moim deszczem i słońcem. Moim uśmiechem i smutkiem. Każdą moją łzę, każdy uśmiech dedykuję właśnie Tobie. Jesteś najlepszym, co mnie w życiu spotkało i chcę, żeby trwało to jak najdłużej i żeby nasza miłość przetrwała dobre i złe chwile, a nasze kłótnie niech umacniają nasz związek. Ludzie niech gadają, a my cieszmy się nieustającym szczęściem. Sobą się cieszmy.
 

 
Lubię się z tobą : kłócić , całować , śpiewać , tańczyć , rozmawiać , dotykać , oddychać , słuchać muzyki , jeść śniadanie / obiad / kolacje , lubię również wychodzić z tobą na spacery , gadać o wszystkim co wejdzie mi na język , robić głupoty , chodzić na place zabaw , odpierdalać szopki . . a tak w gruncie rzeczy bardzo lubię z tobą żyć <3
 

 
- ' Chcesz odejść ? ' - zapytałam niepewnie. '

- ' Nie wiem. ' - odpowiedział odwracając wzrok.

- ' Krótka piłka. Tak, albo nie. ' - przechyliłam Jego twarz w swoją stronę i spojrzałam Mu w oczy.

- ' Nie wiem, kurwa! Nie dajemy sobie rady, nie widzisz ?! Nie umiemy tego naprawić.. ' - powiedział.

- ' Nie ma " Nie umiem " , " Nie dam rady " , czy " Nie da się. " rozumiesz ?! Nie ma! O to co się kocha, walczy się do końca! Damy radę - oboje! Zawalczymy i wygramy tą walkę! Jasne ? Nie poddamy się! Nie możemy! ' - wykrzyczałam.

- Przytulił mnie mocno i zostawiając parę łez na moim ramieniu, dodał : - Właśnie na taką osobę jak Ty, czekałem całe życie
 

 


Wiesz czego pragnę?
Żeby w końcu wszystko było okej. Żebym mogła zasypiać z myślą, że jestem cholernie szczęśliwa, że już na drugi dzień znów będę mogła Cię zobaczyć, przytulić, złączymy swoje dłonie i powiemy ile dla siebie znaczymy. Bym mogła nosić Twoją za dużą bluzę. Byś śmiał się ze mnie, gdy palnę jakąś głupotę, by siedząc Ci na kolanach bawił byś się moimi włosami. Po prostu bądź, zostań i nie odchodź.
 

 
Czemu ludzie odchodzą jak gdyby nigdy nic myśląc ze przejdą w zapomnienie niczym blady świt!